Michał Kaczorek

Od dziecka uwielbiałem ruch. Dużo biegałem, trenowałem akrobatykę sportową i piłkę nożną. Uwielbiałem również chodzić po górach, a ta fascynacja przerodziła się we wspinaczkę górską, a potem sportową. To przy okazji treningów wspinaczkowych po raz pierwszy zetknąłem się z jogą. Przed treningiem pozwalała mi dobrze rozgrzać ciało, a po nim właściwie się rozciągnąć. Kiedy trafiłem na pierwsze zajęcia jogi Ashtanga, zafascynowałem się nią. Zacząłem regularnie praktykować w domu, a moje życie zaczęło się zmieniać.

Odnalazłem w swoim ciele oddech, który jest głównym źródłem energii i stanowi moje połączenie z umysłem. Nauczyłem się łączyć oddech z ruchem. Pomogło mi to na nowo, na dużo głębszym poziomie, poznać swoje ciało i ćwiczyć wyciszanie umysłu. Odnalazłem w jodze to, czego podświadomie od dawna szukałem. Spokój. W ciele i w głowie.

Regularna praktyka zapewnia mi rozwój, czyli coś, co niesamowicie motywuje i daje energię do pracy, realizacji pasji, nauki, podróży, poznawania świata – do życia. Czuję, że pomaga mi odkryć moją prawdziwą naturę i daje odwagę i siłę, by zgodnie z nią żyć. Joga wielokrotnie uratowała także moje ciało po urazach i kontuzjach, których nie udało mi się w moim aktywnym życiu uniknąć.

Ponieważ joga pomogła mi i zmieniła mnie, postanowiłem nauczyć się jogą pomagać i zmieniać innym. Zapisałem się na kurs nauczycielski jogi funkcjonalnej, która dzięki swojej uniwersalności potrafi pomóc osobie w każdym wieku i z różnymi problemami. Poznałem kilka szkół i stylów jogi i muszę przyznać, że właśnie ten rodzaj praktyki odpowiada mi najbardziej. Nadal zgłębiam tajniki nauczania tej metody i wiem, że jeszcze wiele przede mną, ale czuję, że chcę dzielić się tym z innymi. Chcę siebie i innych uczyć zapominania o przeszłości i niezamartwiania się o przyszłość. Poprzez praktykę połączenia ruchu z oddechem chciałbym skupić swój i Wasz umysł na tu i teraz.

Polish%2520Jazz%2520Series%2520Launch%25
IMG_1228%20(1)_edited.jpg

Na początku był ruch. Zaczęło się od wspinaczki sportowej w 2010 roku. Po kilku latach wyjazdów w skały i treningów na ściance boulderowej potrzebowałam aktywności, która pozwoli mi rozciągnąć pospinane mięśnie. Swoje pierwsze kroki na macie stawiałam w Joga Centrum Adama Bielewicza. Parę lat później odkryłam jogę Ashtanga, której tajniki na zajęciach Mysore odsłaniał przede mną Michał Kudzia. Zafascynował mnie dynamiczny ruch połączony z oddechem. Ukończyłam więc ochoczo kurs Ashtangi dla początkujących pod okiem Ewy Jaros.

 

Kiedy poznałam styl Vinyasa, zakochałam się na zabój. Płynność ruchów, świadomy oddech i kreatywność sekwencji dawały mi wszystko, czego potrzebowałam na macie. W 2019 roku sięgnęłam więc po jedno ze swoich największych marzeń i ukończyłam kurs nauczycielski RYT-200 akredytowany przez Yoga Alliance.

Od kilku lat biorę udział w rozmaitych warsztatach poświęconych pracy z ciałem, duchem i umysłem, również w wymiarze psychoterapeutycznym. Należą do nich masaż tajski, terapia metodą Alexandra Lowena, psychoterapia indywidualna w nurcie Gestalt, psychoterapia grupowa, kręgi kobiet, integracja strukturalna, anatomia, ajurweda, aromaterapia, tradycyjna medycyna chińska, QiGong, a to dopiero początek listy…

Na swoich zajęciach zdarza mi się przemycać elementy różnych form pracy z ciałem, a także afirmacje i intencje, które mają zachęcać do rozwijania w sobie odwagi, determinacji i samoakceptacji.

Zapraszam do wspólnej praktyki. Mam nadzieję, że uda mi się przekazać Ci piękno, które sama na co dzień odkrywam w jodze.

Sylwia Radomska

  • Facebook
  • Instagram

©2020 by Joga Praga